Dwujęzyczność

Angielski od żłobka. Jak działa dwujęzyczność u najmłodszych?

Czy angielski w żłobku ma sens? Czy dwa języki nie mieszają dziecku w głowie? To pytania, które słyszymy od rodziców najczęściej. Wyjaśniamy, jak maluchy uczą się języka i jak wygląda to na co dzień w dwujęzycznej Stokrotce na Saskiej Kępie.

Poranne koło z native speakerką

Jak małe dzieci uczą się języka?

Najmłodsze dzieci nie uczą się języka z podręcznika. Uczą się go tak samo jak języka ojczystego: przez osłuchanie, naśladowanie i używanie słów w prawdziwych, ważnych dla nich sytuacjach – przy jedzeniu, w zabawie, podczas spaceru. Dlatego w żłobku i przedszkolu tak ważne jest, by drugi język był obecny przez cały dzień, a nie tylko na krótkiej lekcji.

Immersja, czyli angielski w prawdziwych sytuacjach

W Stokrotce angielski nie jest dodatkowym zajęciem. Trzech native speakerów jest z dziećmi przez 8 godzin dziennie – witają je rano, są z nimi przy posiłkach, w zabawie, w ogrodzie i na zajęciach. Dzieci słyszą angielski w codziennych zwrotach:

  • „Good morning!” – na powitanie,
  • „Let’s wash our hands!” – przed posiłkiem,
  • „Let’s go outside!” – przed wyjściem do ogrodu,
  • „Nap time” – przed drzemką.

Dzięki temu język kojarzy się dzieciom z bezpieczeństwem, zabawą i relacją – a nie z nauką.

Czy dwa języki nie mieszają dziecku w głowie?

To jedna z najczęstszych obaw rodziców. Badania nad dwujęzycznością pokazują, że dzieci od początku odróżniają języki, a wtrącanie słów z jednego języka do drugiego to naturalny etap rozwoju, który z czasem mija. Dwujęzyczny maluch może na początku znać część słów tylko w jednym z języków – liczy się jednak jego słownictwo w obu językach razem.

Dwujęzyczność sama w sobie nie powoduje opóźnień w rozwoju mowy. Każde dziecko rozwija się jednak we własnym tempie – jeśli coś Was niepokoi, warto porozmawiać z logopedą. W Stokrotce prowadzimy logopedię na miejscu.

Metody, którymi pracujemy

  • Immersja – naturalne zanurzenie w języku angielskim każdego dnia.
  • TPR (Total Physical Response) – dzieci reagują ruchem na język, a ciało pomaga zrozumieć i zapamiętać.
  • Muzyka i rytmika – piosenki, rymowanki i zabawy rozwijające język, pamięć i emocje.
  • Books & Stories – angielskie książeczki i opowiadania rozwijające wyobraźnię i słownictwo.
  • Projekty w dwóch językach – temat miesiąca poznajemy po polsku i po angielsku.

Co obserwujemy u naszych dzieci?

  • osłuchują się z angielskim i jego naturalną wymową od najmłodszych lat,
  • swobodnie komunikują się i nie boją się mówić,
  • myślą elastycznie i są ciekawe świata,
  • są otwarte na innych ludzi i inne kultury.

Chcecie usłyszeć, jak naturalnie brzmią u nas dwa języki? Umówcie wizytę albo zajrzyjcie na stronę Dwa języki.

Najczęstsze pytania

Nie. Dzieci uczą się angielskiego naturalnie – tak jak języka ojczystego: przez osłuchanie, zabawę i codzienne sytuacje. Native speakerzy dostosowują się do etapu, na którym jest dziecko.

Trzech native speakerów jest z dziećmi przez 8 godzin dziennie, więc angielski towarzyszy całemu dniu – od porannego powitania po zajęcia popołudniowe.

Dwujęzyczność sama w sobie nie opóźnia rozwoju mowy, a mieszanie słów z obu języków to naturalny etap. Jeśli macie wątpliwości co do rozwoju mowy dziecka, porozmawiajcie z naszym logopedą.

Nie. W domu mówcie w języku, w którym czujecie się najswobodniej – dziecko potrzebuje przede wszystkim bogatego, naturalnego języka i bliskiej relacji. Angielski zapewniamy w Stokrotce.

Wszystkie aktualności Więcej o dwujęzyczności

Chcecie zobaczyć to na żywo?

Z przyjemnością Was oprowadzimy.